20 lat hodowli

"Z PRZYSTANI WODNIACKIEJ"

historia hodowli:

 

Hodowla psów rasowych "Z Przystani Wodniackiej" została zarejestrowana w Związku Kynologicznym w Polsce 15.02.1994 roku pod numerem P/220H. W dniu 13.09.2006 FCI zarejestrowało przydomek pod numerem 1283/06

 

Strona internetowa hodowli powstała w styczniu 2003.  kilkukrotnie zmieniała swoja szatę i zawartość. Na bieżąco starałam się (i nadal się staram) zapisywać wszystko co dzieje się w hodowli.

Przedstawiam kolejną wersję mojej strony, mam nadzieję że będzie się Państwu podobała.

Miłej lektury....


BOSMAN

STYCZEŃ 2003 -pierwszy wpis na mojej  pierwszej stronie

 

Jak w wielu domach i w moim zawsze były psy, koty, rybki
Pierwszym naprawdę „moim” był od 1982 roku owczarek niemiecki – Bosman. 
Pies, któremu żaden inny nie dorównał, inteligencją, sprytem i szelmostwem.
Pewnie, dlatego że był obok Marty moim drugim dzieckiem rozpieszczonym, lecz oddanym bez granic.
Z czasem jednak jego świetność przemijała, zaczął chorować. Odszedł w grudniu 1992r.

 


IRISH i BOSMAN (drugi)

KWANJA von Schloss Neuschwanstein

Trzy miesiące wcześniej zupełny przypadek sprawił, że trafiła do mnie IRISH z Wilczych Ostępów – wilczarz irlandzki – suczka bardzo inna niż znane mi psiaki.
Ajrusia dożyła rekordowego wieku dla wilczarzy  - 11 i pół roku. Od niej zaczęła się prawdziwa hodowla. W 1994 zarejestrowałam przydomek  „Z Przystani Wodniackiej”. W pierwszym miocie urodził się BOSMAN (pewnie jeszcze kilka psów dostanie imię po „dziadku”).

W 1997 przywiozłam Bosmanowi „węgierską żonę” - KWANJA von Schloss Neuschwanstein (córkę AQUIRY von den Sarrazenen), która wydała na świat tylko jedno szczenię GENUA z Przystani Wodniackiej (Gienusia).

Moja „przygoda z wilczarzami trwała niestety tylko 10 lat. W październiku 2002 odeszła  jako ostatnia nasza pierwsza suka  - Irish.   


ZNAJOMY WŁADZI Zanzara
(Junior lub Niuniuś)
W międzyczasie, w 1995r wymyśliłam sobie jamnika. Wtedy trafił do mnie z warszawskiej hodowli ZANZARA Znajomy Władzi. Z pierwszego miotu po nim zostawiłam suczkę UFO Brzdąc i tak się zaczęło. Dziś mam pęczek złożony z pięciu króliczych i dwóch miniaturowych.

 

 


OKRUSZYNA Arlet

 

Przez dwa lata cieszyłam się obecnością rewelacyjnej OKRUSZYNY Arlet. Niestety odeszła zbyt szybko pozostawiając wciąż niegasnący żal.

Okruszynka (dla swoich Ciup-Ciup) w swoim krótkim życiu zdobyła Championat Młodzieży,
Młodzieżowe Zwycięstwo Europy, Zwycięstwo Berlina, 2xCacib, Cacit, a przez dwa sezony była uznana za najlepszego, użytkowego jamnika króliczego w Polsce.

 


MARTA i KULA


KULA i XARO

W 2000 roku postanowiłam wrócić do "korzeni" i sprawić mężowi prezent w postaci kolejnego Bosmana – znów owczarka. Niestety w zaprzyjaźnionej hodowli były tylko suczki. Pojechałam jednak obejrzeć by przekonać samą siebie, że powinnam poczekać na psa. Łatwo powiedzieć „poczekać”.

Iza, właścicielka hodowli pokazała mi małą kudłatą kulkę mówiąc, że to jest suka dla mnie.
Nie przekonała mnie, aż do chwili, gdy wypuściła jej ojca - Xaro Vitaxis. Tak pięknego psa nie widziałam od dawna. Zauroczył mnie swym wyglądem i rewelacyjną psychiką. Parę dni później zdecydowałam – biorę tę kulkę. Suczka dostała imię KULA i przydomek Domus Aurea.

Dziś KULA jest dorosłą suką. Odziedziczyła po ojcu nie tylko urodę, ale to, co najważniejsze wspaniały charakter.


ROKSANA BAKTRIA Wichrowe Łąki

 

Ale by Kuleczce nie było smutno samej z bandą jamników, realizując swoje dziecięce marzenie kupiłam nowofundlandkę ROKSANA BAKTRIA Wichrowe Łąki (w pierwszej wersji OKRUSZYNA obecnie PĘDZEL).

Kulka ma towarzyszkę, my radość z futrzaka.
Mam nadzieje, że napiszę jeszcze wiele linijek o psach, które są i które dopiero się urodzą.

Czasami w ślad za moją rodziną zadaję sobie pytanie, „po co mi to wszystko?”. Myślę, że odpowiedź jest tylko jedna „smutno było by bez NICH”.


PIRS z Przystani Wodniackiej

PUMA z Przystani Wodniackiej

SIERPIEŃ 2006

Moja strona istnieje już trzy lata.

Przez ten czas wiele się wydarzyło. Młode psy dorosły, starsze się nieco postarzały, przybyła spora gromadka nowych sierściuchów.

Spełniło się jedno z moich marzeń – biało czarny nowofundland.

Wciąż jednak pojawiają się nowe marzenia …..życie toczy się dalej

 


Znajomy Władzi

 

MAJ 2008
10.05.2008 odszedł mój pierwszy  jamnik  ZNAJOMY WŁADZI Zanzara

To dzięki Niemu powstała moja hodowla, to On spowodował, że zamiast na urlop gonię na wystawy, a w lodówce zawsze stoi butelka z dziczą farbą. Zamiast ogródka z kwiatkami mam  sztuczną norę.

Wszystko co dzieje się w moim domu jest uzależnione od kalendarza wystaw i konkursów psów myśliwskich.

Ale czas goni nieubłaganie.....
W hodowli pojawiły się nowe psy, dwie czarne królicze sunie - jedna po Belli, druga po Wilmie
oraz pieski po Elfie i Cesminie.

Znów mam nowe plany, marzenia a co z tego wyniknie.....


 


I tak wiadomo "kto tu rządzi"


MISTRAL i MALAGA

STYCZEŃ 2009    

Nadszedł Nowy Rok, zasypało nas śniegiem, mróz daje się nam wszystkim we znaki. Nasze jamniki wybiegają na dwór i prawie natychmiast meldują się pod drzwiami do domu - za zimno!
Dopiero w takie dni, kiedy wszystkie zwierzęta są w domu zdaję sobie sprawę jak duży jest mój "przychówek". Zaczyna brakować miejsce pod kominkiem a młode owczarki "jamniczeją" by tylko posiedzieć z ludźmi. Jamniki też stały się bardziej tolerancyjne  - w kupie zawsze cieplej!

Przybyły mi dwa kolejna jamolki - nazywam je" psiaki-cudaki". To parka rudych sierściuchów po  Idzie.    

  

 
Coś o jamnikach


 

UFO Brzdąc


WIEWIÓRA z Przystani Wodniackiej


USIA z Gaju Karczów

24 STYCZEŃ 2011 - dzisiaj odeszła  jamniczka Mysia - UFO Brzdąc, przeżywszy prawie 15 lat.

Mysia była moją pierwsza suczką (córka Znajomego Władzi)

W swojej "karierze wystawowej" uzyskała tytuł Championa Polski, Dyplom 2 stopnia z konkursu norowania. Była matką moich wybitnych psów:
Interchampion,Mł. Ch.Pl, Ch.Pl,  Mł. Zw. Europy, Zw. Europy, V-ce Zw. Świata, Zw. Klubu - DREJK z Przystani Wodniackiej
Interchampion, Ch.Pl,Zw.Klubu - RUMPEL z Przystani Wodniackiej
Najlepszy użytkowy jamnik króliczy w latach 2005, 2006 - IDA z Przystani Wodniackiej

Mimo, iż dom jest pełen psów, odejście któregokolwiek jest bardzo smutne. Dopiero w takie dni zdaję sobie sprawę z upływającego czasu.....

W Nowy 2011 rok wchodzę z gromadką nowych psiaków.
Jeszcze nie doczekały się swoich profili nasze nowe królicze suczki - moja pierwsza "czekoladka" WIEWIÓRA z Przystani Wodniackiej, BAZYLIA Arpedżio i klasyczna "blondynka" MANGO - USIA z Gaju Karczów.

Kolejny rok, nowe plany, nowe marzenia....


BERA i KOLJA

TOSIA- moja ulubiona pensjonariuszka
GRUDZIEŃ 2011 - to był dobry rok. Udało mi się zrealizować wyznaczone cele. Uruchomiłam domowy HOTEL DLA PSÓW. Zaczęłam też strzyc psiaki i przygotowywać je i ich właścicieli do wystaw. Bardzo mnie cieszą sukcesy moich podopiecznych :))
SIERPIEŃ 2012

Nowy członek "Przystani Wodniackiej" BERA Emimar - roczna sunia rasy ROTTWEILER
Znów przypadek? nie, ja nie wierzę w przypadki.
 

 

styczeń  2013 - symboliczna "gruba krecha"

rok 2013 to rok wielkich zmian. Przeniosłam hodowlę w nowe miejsce, można powiedzieć, że to takie "nowe otwarcie"

Potrzebuję trochę czasu by wznowić działalność hotelu dla psów.

luty 2013 - w hodowli pojawiły się kolejne psy, miniaturowa jamniczka JURATA Ju-lin oraz suczka mojej nowej rasy - alpejski gończy krótkonożny - CYDRA z Beskidzkiej Ostoi.

grudzień 2013 - w 2013 roku, mimo trudności udało mi się na nowo urządzić hodowlę, pomieszczenia dla psów i wybiegi. Psy i tak najbardziej lubią biegać po całym (nie małym ) terenie, wykąpać się w stawie, pogonić po łąkach. Na szczęście nie zaczepiają kur sąsiadów :)
Urodziły się szczenięta mojej nowej rasy - Alpejskie gończe krótkonożne. Powolutku "wsiąkam" w tutejsze środowisko. Mój dom jest już rozpoznawalny po "jamolu"
Żegnając 2013 rok mogę powiedzieć "to był dobry rok"


styczeń  2014 - "Nowy Rok", nowe plany, nowe marzenia ...
Moja "przygoda" z psami rasowymi zaczęła się w 1983 roku (IRISH z Wilczych Ostępów) . 15 lutego 2014 roku mija 20 lat zarejestrowania przydomka hodowli. 

 

Tutaj znajdziecie historię konkursów pracy psów myśliwskich
                                                                                                    - czytaj więcej


 

home